Promocje oraz liczne wyprzedaże zachęcają do kupowania.  Powinniśmy być świadomi, że jesteśmy często celem reklamy.

Oto kilka porad jak uniknąć pułapek zastawionych przez chytrych sprzedawców oraz własną psychikę:

1. Zakupy na poprawę humoru

Nie wybieraj się do sklepu jak jesteś smutna, bo wydasz więcej, niż planowałaś.

Według naukowców osoby smutne wydają więcej niż osoby wesołe lub w nastoju neutralnym. Więc najlepiej unikaj zakupów w kiepskim nastroju, a jeśli musisz iść to przed wyjściem zjedz banana lub kawałek czekolady. Wzrost poziomu serotoniny poprawi ci humor.

2. Reklamy wpływają na naszą podświadomość.

Ulegamy im, a  potem racjonalizujemy nasze wybory: „Kupiłam sukienkę, bo nie mam w czymś iść na przyjecie”, „Ten mikser ułatwi mi pracę w kuchni”. Tak naprawdę to co wybierasz  w sklepie, niewiele ma wspólnego z praktycznymi powodami. Kupiłaś bluzkę, aby poczuć się lepiej lub zrobić sobie przyjemność. Decydujesz się na mikser, bo Twoja podświadomość domaga się zwolnienia tempa. Może lepiej wybrać się z mężem lub chłopakiem na randkę albo zabrać dzieci do parku lub na plac zabaw, zamiast kupować nie potrzebną rzecz.

3. Długie czekanie wypacza gust

Kiedy jesteś głodna, wkładasz do koszyka więcej niż byś robiła zakupy najedzona. Według naukowców stwierdzono, gdy  na coś długo  czekasz, to wybierasz rzecz, która tak naprawdę ci jest nie potrzebna, nie podoba ci się, a mimo to ją kupujesz. Na przykład: zaplanowałaś wyjazd na wakacje we wrześniu, ale widzisz że inni wyjeżdżają na urlop, to nagle decydujesz się na wyjazd w góry lub pod namioty. Rezygnując z zakupów przez miesiąc i czekając na  wyprzedaże. Możesz wtedy ulec kupieniu rzeczy, której nie założysz. Podobnie jest z jedzeniem. Dlatego zamiast zaoszczędzisz, wydasz więcej i kupisz to co ci się nie podoba.