Wszystko co musisz wiedzieć na temat cellulitu.

Problem otyłości istniał od zawsze. Każdy z nas ma inny materiał genetyczny, a co za tym idzie – inne predyspozycje żywieniowe, ruchowe oraz metaboliczne organizmu, dlatego nigdy nie jest tak, że wszyscy będą mieli jednakowo idealną budowę ciała czy strukturę skóry.
Jednak tak naprawdę problem cellulitu jako masowego zjawiska pojawił się stosunkowo niedawno, dlatego też nazywany jest chorobą cywilazacyjną.

Nasze organizmy nie wyewoluowały wprost proporcjonalnie do postępów w przemyśle. I tempa życia., w jakim przyszło nam funkcjonować. Przemysł kosmetyczny, chemiczny oraz spożywczy rozwinął się na niesamowitą skalę pod względem wszelkich ulepszeń. Wszystko mamy w zestawach „3 w jednych” i wszystko działa natychmiast., żywność ma przedłużony termin ważność, mamy większy dostęp do fast foodów, alkoholu, kawy, życie staje się coraz szybsze nie mamy czasu na odpoczynek i porządne zdrowe jedzenie.
I wtedy pojawia się CELLULIT, czyli przerośnięta i nierównomiernie rozłożona tkanka tłuszczowa. Ta sama, którą posiadały nasze matki i babki tyle tylko, że opatrzona w masę toksyn, których dostarczamy sobie codziennie w pożywieniu i kosmetykach.

Możemy rozróżnić 4 etapy cellulitu:
I ETAP – zmiany nie są widoczne na pierwszy rzut oka, dopiero w momencie chwycenia za skórę.
II ETAP – bez ściskanie skóry widać nierówności.
III ETAP – pojawiają się coraz większe nierówności. Widać już „skórę pomarańczową”, skóra ma kolor lekko pomarańczowy, pojawiają się grudy.
IV ETAP – to CELLULIT WŁASCIWY, wszystkie powyższe objawy przeradzają się w stan zapalny tkanek podskórnych.

Wiele jest opinii, że cellulit dostajemy wraz z materiałem genetycznym w „prezencie”. Otoż to nie prawda! Genetycznie możemy odziedziczyć predyspozycję do większej ilości komórek tłuszczowych, co jednak nie przesądza o „pomarańczowej skórze”

JAK WALCZY Z CELLULITEM

Walka z cellulitem musi być wielokierunkowa i długoterminowa. Przede wszystkim osoba musi tego chcieć. Należy zacząć od diety ograniczyć tłuszcze i węglowodany. Spożywać chude mięso, warzywa, owoce ale te niezbyt słodkie, pic dużo wody niegazowanej, ograniczyć kawę i alkochol. Do diety dołączyć koniecznie trening, który pomoże spalić zbędne kalorię i pobudzić krążenie podskórne. Najlepsze będą takie ćwiczenia, które angażują pośladki, uda i brzuch. Zaplanuj minimum 3 treningi w tygodniu po 45 minut. Do walki możesz dołączyć masaże i kremy przeciwcellulitowe, bo to przyśpieszy proces spalanie tkanki tłuszczowe.

Pamiętaj jednak, że jeśli wrócisz do starych nawyków, twój problem pojawi się znów. A „cellulitowy potwór” może zagościć w twoim ciele na stałe.